Reklama:
Reklama:
Reklama:
Reklama:

Popularne na forum

Witam, piszę z prośbą o poradę. U teściowej zdiagnozowano raka jajnika. Od momentu założenia karty DILO minął już prawie miesiąc a miała zrobioną jedynie morfologię, USG oraz tomografię. Aktualnie czeka na rezonans. Ma ogromne wodobrzusze, dolegliwości i osłabienie nasilają się z dnia na dzień. Domyślam się, że sytuacja jest beznadziejna natomiast czy zwłoka w badaniach może być przesłanką by mieć na uwadze najciemniejszy scenariusz czy to na prawdę tyle trwa ? Dodatkowo teściowa nie otrzymała żadnych leków przeciwbólowych. W sumie jej życie polega teraz na czekaniu na telefon w sprawie kolejnych badań i tyle.
27 komentarz
ostatni 6 miesięcy temu  
[CYTAT] gość 02-04-2025, 11:42:23 Witam, i jak Pani dziś się czuje ? Są jakieś nowe wzmianki ? Pytam bo dziś miałem wycinane obok oka te świństwo,drugi raz czekam na wyniki,ale od 3 tygodni mam obok podobna wzmiankę i boje się że to to samo, jakie badania można jeszcze zrobić żeby wiedzieć czy się jest czystym ? Mam 36 lat w młodości duzo chodziłem na solarium :( 14 egzotycznych krajów zwiedziłem gdzie słońce dawało w kość… teraz myśle sobie jaki byłem głupi opalając się bez filtrów byle jak najbardziej być opalony :(( [CYTAT] gość 17-08-2015, 11:32:11 Witam Ja mam 39 lat i również jestem swieżo po wyciecu tego nowotworu. Był to malutki guzek (1mmx2mm) wyglądajacy jak znamie barwnikowe pod okiem. Miałam to z 7-9 lat, a że bardzo pilnuję wszelakich znamion (wyciełam ich już 10 przez 15 lat z obawy przed czerniakiem) zaczełam się mu baczniej przyglądać po tym jak się zaczął powoli powiększać. Przez ostatanie 2 lata dwóch dermatologów na dermatoskopi nie widziało w nim nic podejrzanego, chirurg onkolog również nie. Zmiana został wycieta na wyraźną moja prośbę. Też chciałabym wiedzieć dlaczego powstałą w tym wieku (nigdy nie lubiłam słońca i nie opalałam się.) Lekarze bagatelizują sprawę, ponieważ ten nowotwór prawie nigdy nie daje przerzutów. Prawie nigdy nie oznacza nigdy. Co robić żeby zapobiec powstawaniu nowych ognisk w przyszłości? Co z czernaikiem i innymi nowotworami? Chciałabym zadziałac, póki nie jest za późno.[/CYTAT][/CYTAT] Ja kilka razy z powieki miałam wymrażane ...w październiku usuwaną w końcu zmianę...niby w histopatologii wyszło że to nie eak ale wczoraj znowu na tej samej powiece mam guzka...i opuchnięte oko i ból oka...już nie wiem co mam o tym myśleć....jestem załamana
18 komentarz
ostatni 4 miesiące temu  
/ gość
Rok temu usłyszałam diagnozę i się rozpadłam rak piersi, guz 5,3 cm, przerzuty do węzłów – a ja go nawet nie wyczuwałam. Zrobili operację. Niby było ok. Dostałam 12 białych chemii.Ledwo żyłam. Od początu po usunięciu guza byłam opuchnięta.Rana mi się długo nie goiła i paprała. Co tydzień jeździłam na odciąganie chłonki. Po pół roku było w końcu spokojnie. Ale teraz minął rok od operacji, a ja dalej mam obrzęk limfatyczny, doszedł do tego ból taki sam jak po operacji, który nie mija. Siadło mi też na moje myślenie bo mam poczucie, że moje ciało już nigdy nie będzie moje i takie same. Co gorsza jak jeżdżę na kontrolę to lekarz dalej obstawia swoje że tak u mnie wygląda proces leczenia. Jakoś mimo braku sił nie chce mi się w to wierzyć. Tym bardziej, że po roku, jest nawrót bólu,obrzęku, choć piersi i węzły czyste.Gdzie szukać pomocy, jak lekarz ma takie podejście?, a ja czuję, że to nie jest ok. Czy ktoś z Was wie, jak walczyć z tą bezsilnością i tymi lekarzami co wolą się nie napracować zamiast pomóc?
2 komentarz
ostatni 3 miesiące temu  
Reklama:
Reklama: