Zaloguj
Reklama

Odczyn popromienny w radioterapii

Autor/autorzy opracowania:

Źródło tekstu:

  • [1] „Postępowanie cytoprotekcyjne w onkologii” B. Jagielska [w:] „Podstawy onkologii klinicznej” pod red. J. Medera, Warszawa 2011

Odczyn popromienny w radioterapii
Fot. medforum
(5)

Zastosowanie radioterapii w leczeniu onkologicznym, niezależnie od jej techniki, zawsze obejmuje jakąś część zdrowych tkanek organizmu.

Reklama

Prawidłowe tkanki, takie jak skóra, błony śluzowe, tkanka podskórna, mięśnie czy kości, również reagują na radioterapię wczesnym lub późnym odczynem popromiennym. Wczesny odczyn popromienny widoczny jest w tkankach, w których redystrybucja jest szybka. Uszkodzenia w tkankach takich jak np. błony śluzowe powstają bardzo szybko, gdyż redukcja i zniszczenie komórek macierzystych tych tkanek nie pozwala na szybką kompensację powstałych uszkodzeń.

Mechanizm destrukcyjny jest związany głownie z oddziaływaniem na DNA komórki, co powoduje jej zniszczenie. Charakterystyczne, w badaniu mikroskopowym, są przekrwienia, zastój w obrębie naczyń czy złuszczanie się. Reakcje takie jak np. rumień wynikają z aktywacji systemów kompensacyjnych związanych głownie z pojawieniem się cytokin pozapalnych. Późny odczyn popromienny dotyka tkanek o powolnej redystrybucji, czyli takich jak np. mięśnie.

Objawy są skutkiem uszkodzenia naczyń w danej tkance. W praktyce klinicznej mówi się o takich zmianach jak zwłóknienia, teleangiektazje czy nawet martwice. Napromieniowany obszar staje się bardziej narażony na nawracające infekcje a powstające zwłóknienia mogą zakłócać obraz samego guza, powodując zatarcie jego granic. To, jak silny jest odczyn, zależne jest od stopnia agresywności napromieniowania oraz od łączenia radioterapii z inna terapią, np. chemioterapią. [1]

Reklama
(5)
Komentarze