Zaloguj
Reklama

Terapia zintegrowana w chorobach nowotworowych – czym jest i co oznacza dla pacjenta?

Autorzy: Anna Miastkowska
Terapia zintegrowana w chorobach nowotworowych – czym jest i co oznacza dla pacjenta?
Fot. shutterstock
(0)

Nowotwory stanowią dziś jedną z głównych przyczyn śmierci. W Polsce rocznie diagnozuje się je u ponad 163 tysięcy osób, zarówno wśród kobiet, mężczyzn i dzieci, z których 100 tysięcy kończy się zgonem.  Stosowane metody leczenia nie zawsze pokrywają się z najnowszą wiedzą medyczną, a pacjenci często mają poczucie, że są pozostawieni sami sobie. Dzisiaj najbardziej powszechną metodą leczenia nowotworów są chemio- i radioterapia oraz operacyjne usuwanie guzów. Kierując się całościowym podejściem do leczenia na świecie, coraz częściej u chorych stosuje się medycynę koordynowaną, która łączy różne metody i często jest wsparciem terapii klasycznej. Należy jednak pamiętać, że wszelkie wykorzystywane metody leczenia powinny opierać się przede wszystkim na najnowszej wiedzy lekarskiej i badaniach naukowych.

Reklama

Po latach badań jedno wiadomo na pewno: niezawodny środek na raka nie istnieje. W zdecydowanej większości przypadków u pacjentów z nowotworami stosuje się chemioterapię, która – choć często skuteczna – pociąga za sobą wiele negatywnych skutków. Jak zatem pomóc pacjentowi łagodniej przejść przez walkę z nowotworem? Czy łączenie różnych metod leczenia może być najlepszą drogą dla chorego? I najważniejsze pytanie: co na to nauka?

W Stanach Zjednoczonych co roku odbywa się światowy zjazd onkologii zintegrowanej, w którym uczestniczą najlepsze ośrodki onkologiczne na świecie. W coraz większej ilości najbardziej renomowanych placówek otwierane są oddziały onkotermii zwanej hipertermią lokalną. Wiele z nich prowadzi prace badawcze nad skutecznością medycyny komplementarnej, która w Niemczech czy Japonii jest częściowo dofinansowana z budżetu państwa.

Pacjenci, którzy poddawani są chemioterapii i jednocześnie pozostają pod kontrolą lekarza, stosując dodatkowe środki, minimalizują skutki uboczne chemii, wspomagając jednocześnie działanie leków przeciwnowotworowych. Istnieją bowiem badania, które jasno opisują, jakie związki powinny być stosowane i jak wpływają na długość i poprawę jakości życia pacjenta.  

W Polsce istnieją ośrodki wspierające terapię onkologiczną, łączące hipertermię, immunoterapię, terapię fotodynamiczną z fitoterapią. Terapia zintegrowana ma na celu zapewnienie pacjentom dodatkowych, nieinwazyjnych metod leczenia, które są często uzupełnieniem dla tradycyjnych terapii. Lekarze zobowiązani są do stosowania terapii u pacjenta w oparciu o swoją najświeższą wiedzę popartą wynikami badań, co stanowi, że każda szansa na poprawę stanu zdrowia pacjenta powinna być traktowana priorytetowo.

Zależy nam na tym, aby zaproponować pacjentowi optymalne rozwiązania, czyli dobierać leczenie tak, aby było ono uzupełnieniem dla wdrożonej terapii tradycyjnej. Dla mnie jako lekarza ważne jest, aby zachować najwyższą czujność,czyli obserwować pacjenta przez wiele lat. Zawsze rekomendujemy łączenie terapii w zależności od predyspozycji pacjenta, co pozwala mu jak najlżej przejść chorobę, często prowadząc do dużo lepszych efektów prowadzonej terapii. Oprócz tego pamiętajmy, że odpowiednio kierowane leczenie może znacznie poprawić komfort psychiczny oraz fizyczny pacjenta, co jest niezwykle istotnym aspektem w procesie walki z chorobą nowotworową – mówi dr n. med. Norbert Szaluś, specjalista z zakresu medycyny nuklearnej.

Dlaczego pacjenci coraz częściej wybierają zintegrowane metody leczenia? Jak mówi pan Maciej Zielonka, w przypadku poważnej choroby i zagrożenia życia chory szuka nawet cienia szansy na poprawę swojej sytuacji.

Dla mnie w zasadzie nie było już ratunku. Dowiedziałem się o instytucie, który oferuje szeroki wachlarz możliwości leczenia z zastosowaniem naturalnych środków. Ogromnym atutem był dla mnie fakt, że przyjmujący mnie lekarz ma wszelkie uprawnienia, jest doktorem nauk medycznych, a więc dobierając mi odpowiednią terapię, opiera się na obszernej wiedzy zdobytej na znamienitych uczelniach i w placówkach medycznych. Mój wybór okazał się w stu procentach trafiony. Do tego zmieniłem styl życia i dietę. Dzisiaj niektórzy lekarze nie mogą zrozumieć, jak to się stało, że z beznadziejnego przypadku, jestem pełnym sił człowiekiem, który pracuje, ma rodzinę i prowadzi normalne życie – mówi pan Maciej Zielonka, u którego zdiagnozowano nieoperacyjny, złośliwy nowotwór płuc z przerzutami.

Wyniki badań nad skutecznością medycyny zintegrowanej, publikowane w najbardziej popularnych czasopismach medycznych jak „Lancet Oncology” czy „Cancer Letters”,  jednoznacznie wykazują, że wiele roślin jest źródłem związków, które można wykorzystywać w terapii różnego rodzaju nowotworów. Jeśli decydujemy się skorzystać z medycyny komplementarnej, to pamiętajmy o jednym: wszelkie stosowane środki muszą być ordynowane przez lekarzy, na których przysięga Hipokratesa oraz kodeks etyki lekarskiej nakładają obowiązek leczenia w oparciu o najlepszą wiedzę. Kiedy na szali mamy zdrowie i życie pacjenta, nikt nie powinien skupiać się na walkach poglądowych, ale połączyć siły przeciw wspólnemu wrogowi, jakim jest nowotwór.

Piśmiennictwo

Informacja prasowa


Reklama
(0)
Komentarze