Zaloguj
Reklama

Pod włos terapii nowotworowej

Autorzy: Świat Peruk
Pod włos terapii nowotworowej
Fot. Świat Peruk
(5)

Decyzja o leczeniu onkologicznym nie pozostawia nam wyboru. Wraz z odzyskiwaniem zdrowia będziemy musieli ponieść spore koszty, wśród których znajduje się utrata owłosienia. Odpowiednio przygotowani psychicznie i zaopatrzeni, odczujemy je jednak mniej dotkliwie. Jak poradzić sobie w trudnych momentach, by wspierać terapię, zamiast osłabiać jej efekty?

Reklama

Atak na zdrowe komórki


Nie tylko przebieg choroby nowotworowej ma negatywne oddziaływanie na cały organizm i doprowadza do utraty włosów, ale przede wszystkim zastosowanie agresywnych terapii leczniczych. Zażywanie leków cytostatycznych działa destrukcyjnie na wszystkie tkanki – zarówno te objęte procesem chorobowym, jak i zupełnie zdrowe. Ten nieselektywny mechanizm sprawia, że błony śluzowe, szpik kostny czy cebulki włosowe ulegają wyniszczeniu. Proces zwykle obejmuje owłosienie na różnych partiach ciała. Może on jednak przebiegać z różnym nasileniem, a więc doprowadzić do przerzedzenia i wysuszenia włosów bądź całkowitego wyłysienia.

Z kolei radioterapia wykorzystuje promieniowanie jonizujące do powstrzymania rozwoju guza. Podobnie jak chemioterapia, nie działa ona w sposób wybiórczy, a więc nie oszczędza zdrowych komórek. Choć obszar oddziaływania jest zwykle ograniczony do określonej partii ciała, może mieć on ogólnoustrojowe konsekwencje.

Połączenie obu terapii leczniczych daje zwykle pewny wynik w postaci utraty włosów. Krócej znaczy lepiej
Niestety terapia onkologiczna nie pozostawia nam decyzji, czy ponieść przykre koszty w postaci wyłysienia. Zarówno pacjentki o krótkich i słabych włosach, jak i te, których bujne loki były przez całe życie głównym atutem, muszą zmierzyć się z tą trudną sytuacją. Na chwilę obecną medycyna nie zna żadnego sposobu na oszczędzenie włosów przy stosowaniu chemio- czy radioterapii.

Na proces ten warto więc odpowiednio się przygotować. Dobrym pomysłem jest zafundowanie sobie krótkiej fryzury. Włosy będą dzięki niej wydawały się optycznie gęstsze, a wypadające pukle stracą na objętości. Jeśli chcemy całkowicie uniknąć widoku wypadania włosów, nie obawiajmy się ogolenia głowy. Taki krok stanie się łatwiejszy do zniesienia, jeśli będzie naszą świadomą decyzją. Zarówno przerzedzone, krótkie, jak i zgolone włosy doskonale zakamufluje peruka. Takie rozwiązane niesie ze sobą zarówno korzyści terapeutyczne, jak i estetyczne.

fot. Świat Peruk

Peruki dla terapii i dla estetyki

– Terapeutyczna rola peruki opiera się na niwelowaniu skutków utraty włosów. Nie odczuwamy ich tak dotkliwie, są one niezauważalne dla otoczenia, a nowa fryzura sprawia, że możemy czuć się równie atrakcyjne i pewne siebie jak dotychczas. Dobre samopoczucie może mieć z kolei kolosalny wpływ na proces zdrowienia – wyjaśnia specjalistka z sieci sklepów „Świat Peruk”, które zlokalizowane są w Krakowie, Katowicach i Bielsku-Białej. Estetyczna rola peruki nie stanowi cechy typowej dla terapii nowotworowej i jest bliska każdej kobiecie. – Dobrze dobrana, wyglądająca zdrowo i zawsze nienagannie uczesana fryzura poprawia nasz wygląd i odejmuje nam lat. Takiego efektu najczęściej nie możemy się spodziewać nawet po wyjściu od fryzjera – wspomina ekspertka z sieci sklepów perukarskich.

Sięganie po perukę w przebiegu choroby nowotworowej stało się to tego stopnia standardem, że obecnie jest refundowane przez NFZ. Jeżeli chcemy obniżyć koszt zakupu produktu, poprośmy o wniosek na dopłatę naszego lekarza onkologa.


 fot. Peruki, salon Świat Peruk, Kraków

„Małe święto”

Dla wielu pań pierwsze odwiedziny w sklepie z perukami wiążą się z dużym stresem. Tymczasem nie ma się czego obawiać. – Nasz personel każdego dnia obsługuje pacjentki onkologiczne i został do tego celu specjalnie przeszkolony. Służymy nie tylko życzliwym wsparciem, ale także fachową pomocą podczas doboru peruki. Przykładowo uprzedzamy panie o możliwych zmianach karnacji podczas terapii leczniczej i dobieramy taki ton kolorystyczny peruki, by nadmiernie nie kontrastowała ona z cerą – mówi ekspedientka ze „Świata Peruk”.

Zakupy w tej sieci sklepów często stają się przyjemnym doświadczeniem. Elegancki wystrój wnętrza, intymna atmosfera i obszerne przymierzalnie sprzyjają swobodzie i braku skrępowania. – Na wizytę u nas warto zarezerwować sobie więcej czasu, aby przymierzyć większą ilość modeli i wybrać dla siebie wymarzoną perukę. Panie czasem pojawiają się same, a czasem towarzyszy im przyjaciółka lub rodzina. Przekształcamy zakupy peruki w „małe święto”, które dodaje nam witalnych sił i stanowi punkt zwrotny na drodze do zdrowienia –mówi specjalistka.

Wypowiedzi udzieliła: Zofia Rojek właścicielka salonów z perukami Świat Peruk w Krakowie, Katowicach i Bielsku-Białej.

Więcej informacji na stronach: https://perukikrakow.pl, https://www.swiatperuk.pl, https://perukisklep.pl

 

Piśmiennictwo

Kategorie ICD:


Reklama
(5)
Komentarze