Zaloguj
Reklama

Skala złośliwości nowotworów

Autorzy: Izabela Kletke
Skala złośliwości nowotworów
Fot. ojoimages
(5)

Zawsze, gdy tylko jest to możliwe od chorego na nowotwór pobierane są próbki tkanki rakowej do badania mikroskopowego oraz biochemicznego. To właśnie wyniki tego typu medycznych dociekań pozwalają postawić ostateczną diagnozę oraz rokować o szansach na wyzdrowienie pacjenta.

Reklama

Badanie histopatologiczne, bo tak nazywa się fachowo badanie tkanki, pozwala przyjrzeć się dokładnie charakterowi zmian występujących w komórkach nowotworowych u danego pacjenta. Ta wiedza służy z kolei w dalszej kolejności do określenia stopnia złośliwości raka.

Inwazyjność nowotworu (czyli czas rozrostu guza i jego zdolność tworzenia przerzutów) zależy przede wszystkim od faktu, jak bardzo jego komórki są podobne do prawidłowych komórek tkanki narządu, z której się wywodzą. Im bardziej komórki raka przypominają swoje pierwotne komórki, tym rokowanie jest lepsze.

Stan najmniejszego odstępstwa od normy (czyli sytuacja w której komórki rakowe są podobne do zdrowych komórek, są dobrze zróżnicowane i wolno rosną) jest stanem najkorzystniejszym dla pacjenta i na skali złośliwości plasuje się na pozycji pierwszej- G1.

Następne stopnie uzyskują kolejne numery na skali G, osiągając w najbardziej zaawansowanym stanie, charakteryzującym się największym zatarciem podobieństw względem pierwotnych komórek tkanek, poziom G4 na skali złośliwości.

Poza skalą znajdują się natomiast nowotwory anaplastyczne, które wykazują totalny brak zróżnicowania, uniemożliwiający określenie rodzaju komórek pierwotnych oraz wybitnie wysoką złośliwość.
W przypadku występowania komórek anaplastycznych rokowania dla pacjentów są bardzo złe.

Piśmiennictwo
Reklama
(5)
Komentarze