Zaloguj
Reklama

Palenie a ryzyko białaczki u przyszłych pokoleń – zaskakujące wyniki badań naukowców

Palenie a ryzyko białaczki u przyszłych pokoleń – zaskakujące wyniki badań naukowców
Fot. medforum
(0)

O szkodliwości palenia tytoniu nie trzeba nikogo przekonywać – zawartość substancji w dymie tytoniowym o udowodnionym, szkodliwym oddziaływaniu na organizm jest zatrważająca. Okazuje się, że naukowcy odkryli ślad wskazujący na powiązanie pomiędzy paleniem a… ostrą białaczką limfatyczną u dzieci.

Reklama

Wpływ dymu papierosowego na rozwijający się płód potwierdziło wiele badań, jednak dopiero teraz naukowcy wpadli na trop, który wskazuje, że ryzyko zachorowań na białaczkę limfatyczną u dzieci wzrasta, jeśli matka paliła w ciąży. Co ciekawe, naukowcy wskazują na istnienie zależności pomiędzy paleniem przez oboje rodziców a ryzykiem wystąpienia ostrej białaczki limfatycznej.

Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Francisco wskazują, że zwłaszcza palący ojcowie mogą w znacznym stopniu przyczynić się do wystąpienia choroby u dzieci. W trakcie badań, w których analizowano próbki od 599 małych pacjentów z ostrą białaczką limfatyczną, przeprowadzono ankiety wśród rodziców, gdzie pytano o codzienne nawyki oraz uzależniania, w tym od papierosów. Okazuje się, że każde 5 papierosów dziennie wypalonych przez matkę w czasie ciąży wpływało na blisko 22% wzrost liczby mutacji genetycznych w genie, który odkryto u wszystkich dzieci dotkniętych białaczką. Co ciekawe, 5 papierosów dziennie wypalonych przy dziecku, które jest karmione piersią, wiąże się z 74% wzrostem ryzyka wystąpienia mutacji, której skutkiem może być białaczka.

Badania wskazują, że nasienie palących mężczyzn charakteryzuje się licznymi uszkodzeniami oksydacyjnymi, które mogą wpływać dodatkowo na wystąpienie mutacji sprzyjających wystąpieniu białaczki u dzieci.

Piśmiennictwo
Reklama
(0)
Komentarze