Zaloguj
Reklama

Otyłość może pogarszać efekty leczenia raka piersi

Otyłość może pogarszać efekty leczenia raka piersi
Fot. panthermedia
(0)

Otyłość i nadwaga są bezapelacyjnie poważnymi problemami zdrowotnymi. Zwiększają one ryzyko cukrzycy czy nadciśnienia tętniczego, ale i innych groźnych chorób, m.in. raka piersi. Nadmierna masa ciała to zdecydowanie większy problem, niż można tylko przypuszczać – jak donoszą naukowcy z Massachusetts General Hospital, otyłość nie tylko zwiększa ryzyko wystąpienia nowotworu piersi, ale i sprawia, że otyli pacjenci, którzy zachorują na tę chorobę, mogą osiągać gorsze wyniki wdrożonego u nich leczenia.

Reklama

Jedną z możliwych metod leczenia chorób nowotworowych, w tym i raka piersi, jest podawanie pacjentom leków skutkujących zahamowaniem angiogenezy (tworzenia naczyń krwionośnych). W przypadku wielu guzów nowotworowych dochodzi bowiem do wzmożonego powstawania w ich otoczeniu naczyń dostarczających krew – taka sytuacja jest niekorzystna, ponieważ zwiększa ono możliwości rozrostu guza. Właśnie ze względu na tę zależność leki antyangiogenne znajdują wykorzystanie w leczeniu wielu różnych nowotworów.

Specjaliści ze wspomnianej wyżej, amerykańskiej placówki, w trakcie badań dotyczących raka piersi dokonali kilku ciekawych odkryć. Między innymi analizowali oni dane dotyczące chorych z rakiem piersi, które leczone były bewacyzumabem, czyli lekiem hamującym angiogenezę. Tutaj interesujące było to, że pacjentki, które miały nadwagę lub były otyłe, w chwili rozpoznania miały zdecydowanie większe guzy niż osoby o prawidłowym BMI – średnie różnice wynosiły w tym przypadku nawet aż 33%.

Kolejne analizy uczeni prowadzili na myszach. Część gryzoni miała prawidłową masę ciała, część była otyła, dodatkowo zwierzęta chorowały na różne typy raka piersi. W tym przypadku naukowcy również wysunęli kilka ciekawych obserwacji. Między innymi udało im się zauważyć, że w organizmach otyłych myszy obecne były zwiększone stężenia różnych substancji, które mogą sprzyjać angiogenezie – badacze zwrócili uwagę szczególnie na interleukinę – 6 (Il-6) oraz na czynnik wzrostu fibroblastów typu 2 (FGF-2). Okazało się również, że stosowanie substancji blokujących te właśnie związki może poprawiać działanie leków antyangiogennych.

Jak więc widać, otyłość prowadzi do wielu zagrożeń zdrowotnych. O części z nich wiemy od dawna, o innych zapewne dopiero się dowiemy – w każdym jednak razie osobom, które zmagają się z nadmierną masą ciała, zdecydowanie polecić można próby jej zredukowania.

Piśmiennictwo
Reklama
(0)
Komentarze