Zaloguj
Reklama

Nowy portal internetowy dla „pacjentów”

Źródło tekstu:

  • Dziennik; Rynek Zdrowia

Nowy portal internetowy dla „pacjentów”
Fot. ojoimages
(0)

„Szukasz choroby, znajdziesz przyjaciół“ oraz „Połączyły nas choroby“ – takie sformułowania mają zachęcić nowych użytkowników do korzystania z postalu naszechoroby.pl.

Reklama
„Szukasz choroby, znajdziesz przyjaciół“ oraz „Połączyły nas choroby“ – takie sformułowania mają zachęcić nowych użytkowników do korzystania z postalu naszechoroby.pl.

Już ponad 2,5 tysiąca użytkowników nie tylko doradza sobie jakie brać lekarstwa, ale nawet diagnozuje schorzenia oraz ocenia lekarzy. Zasady funkcjonowania portalu przypominają te znane z Naszej-klasy.pl. Użytkownicy mogą edytować swoje profile, dodawać zdjęcia, komentarze, zapraszać znajomych i wymieniać się mailami.

Dyskusje nie toczą się jednak wokół zainteresowań, planów na przyszłość czy pracy. Dotyczą wyłącznie chorób. Portal ruszył jesienią 2008 roku. - Mój znajomy ciężko zachorował. Obserwowałem jak gorączkowo szuka informacji, mniej go interesowały artykuły o tym co już wiadomo, szukał ludzi z tą samą dolegliwością - mówi Dziennikowi twórca portalu 28-letni Piotr Mówiński. - Dopytywał o skuteczne sposoby leczenia, dobrych specjalistów - dodaje przekonując, że portal nie został stworzony po to, by zastępować lekarzy, tylko by pomóc oswoić się z chorobami.

Zdaniem Andrzeja Włodarczyka, przewodniczącego Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie, „droga do tragedii jest krótka”. Zjawisko dzielenia się swoimi chorobami jest znane już od dawna na świecie. Amerykańscy naukowcy mówią o pladze tzw. cyberchondrii.

Ten portal jest dowodem na to, że podobne tendencje występują w Polsce. Autorzy badania amerykańskiego, dotyczącego cyberchondrii, Ryen White i Eric Horvitz tak tłumaczą powstawanie tej przypadłości: „Jeśli internauta wśród potencjalnych powodów bólu głowy znajdzie stres, zmęczenie i guza mózgu to jest ogromne prawdopodobieństwo, że zainteresuje się tylko tą najgroźniejszą chorobą i to na jej temat będzie dalej szukał informacji. A im więcej ich znajdzie tym bardziej będzie przekonany, że właśnie na nią cierpi.
Reklama
(0)
Komentarze