Zaloguj
Reklama

Młodsze pokolenie coraz bardziej narażone na nowotwory głowy i szyi!

Autorzy: Newsrm.tv
Młodsze pokolenie coraz bardziej narażone na nowotwory głowy i szyi!
Fot. shutterstock
(0)

Mogą występować w kilkudziesięciu różnych lokalizacjach, a gdy się pojawią, całkowicie zmieniają życie pacjenta. Niestety chorują na nie coraz młodsi, a ich leczenie jest wyjątkowo dotkliwe – nowotwory głowy i szyi. O tym, czym są, jak się przed nimi ustrzec i jakie działania prowadzone są w kwestii edukacji społeczności, odpowiada profesor Wojciech Golusiński, specjalista otolaryngologii.

Reklama

Nowotwory głowy i szyi to duża grupa nowotworów zlokalizowanych od obojczyka w górę, z wyjątkiem ośrodkowego układu nerwowego, czyli mózgu oraz za wyjątkiem chorób gałki ocznej. Nowotwory te atakują części ciała bardzo dla nas ważne, bo przecież tutaj znajdują się narządy zmysłów, a cała okolica jest świetnie unerwiona i unaczyniona. Każdy nowotwór, który się tutaj umiejscawia, powoduje bardzo szybkie deficyty w jakości życia. Najczęściej występują nowotwory języka, dna jamy ustnej, gardła, krtani, nosa, skóry czy układu chłonnego –  tłumaczy profesor Wojciech Golusiński.

Większość pacjentów to chorzy w szóstej lub siódmej dekadzie życia, którzy przez całe życie palili i nadużywali alkoholu. Niestety objawy tych nowotworów często są mylone np. ze zwykłym przeziębieniem. Podstawowym czynnikiem, na który powinniśmy zwrócić uwagę, jest chrypka, ból podczas przełykania, jednostronna niedrożność nosa, obrzęki szyi oraz niegojące się owrzodzenia w obrębie jamy ustnej. Większość chorych z nowotworami głowy i szyi zgłasza się do lekarza zbyt późno, kiedy ich choroby są już w III lub nawet IV stopniu zaawansowania. Szansa na wyleczenie takich pacjentów jest nikła i, niestety, większość z nich umiera w ciągu pięciu lat. Szansą na prawie stu procentową szansę powrotu do zdrowia jest szybkie rozpoznanie danej choroby i małoinwazyjne leczenie. Dlatego tak ważna są edukacja i profilaktyka.

Statystyki pokazują, że rocznie mamy około dwunastu tysięcy zachorowań, a ta liczba systematycznie rośnie. Jeśli porównamy dane Krajowego Rejestru Nowotworów z 2009 i 2014 roku, obserwujemy prawie 14% wzrost liczby chorych na nowotwory głowy i szyi. Czym ten wzrost jest spowodowany?

Sądzę, że wszystkiemu winne są nowe czynniki ryzyka. Jednak obecnie obserwujemy coraz większy wzrost zachorowań wśród młodszych osób, co ma silny związek z występowaniem wirusa brodawczaka ludzkiego (HPV), którego najczęściej kojarzy się z rakiem szyjki macicy. To właśnie przetrwałe zakażenie HPV po latach może doprowadzić do rozwinięcia złośliwych nowotworów głowy i szyi – zaznacza ekspert.

Jak przebiega leczenie chorego na nowotwór głowy lub szyi? Ponieważ każdy przypadek jest zwykle inny, lekarze muszą więc dla każdego pacjenta znaleźć i zastosować najbardziej optymalną terapię. Wszystko zależy od klinicznych cech danego nowotworu. Podstawowe metody to zabieg chirurgiczny polegający na wycięciu nowotworu, radioterapia oraz chemioterapia. Kolejną możliwością dla chorych wydaje się immunoterapia. Immunoterapia nowotworów polega na uzyskaniu odpowiedzi układu odpornościowego organizmu po zastosowaniu np. przeciwciał i rozpoznawaniu komórek nowotworowych jako „obcych” oraz niszczeniu ich przez układ immunologiczny. Niestety chorzy na nowotwory głowy i szyi nie mogą liczyć na refundację leczenia w ramach tej terapii.

Piśmiennictwo

Informacja prasowa


Reklama
(0)
Komentarze