Zaloguj
Reklama

Leczenie czerniaka z wykorzystaniem substancji pochodzącej od... bakterii

Leczenie czerniaka z wykorzystaniem substancji pochodzącej od... bakterii
Fot. panthermedia
(0)

Czerniak to jeden z najbardziej agresywnych nowotworów złośliwych. Nierzadko zmiana ta rozwija się przez długi czas niezauważona, przez co w momencie zdiagnozowania nowotworu u chorego obecne mogą być liczne nawet jego przerzuty. Ze względu właśnie na zagrożenia związane z czerniakiem wciąż poszukuje się coraz to kolejnych możliwości leczenia tego nowotworu. O potencjalnej nowej metodzie terapeutycznej donoszą uczeni z ośrodków w Stanach Zjednoczonych i Brazylii – przekonują oni, że w leczeniu czerniaka wykorzystywane mogą być… substancje pozyskiwane od bytujących w morskiej wodzie bakterii.

Reklama

Obecnie w leczeniu czerniaka wykorzystuje się przede wszystkim chemioterapię, radioterapię, immunoterapię oraz terapię celowaną. Ze względu jednak na to, że nowotwór ten cechuje się dość agresywnym przebiegiem, a do tego bywa on rozpoznawany w bardzo zaawansowanym stadium, efekty wdrożonego choremu leczenia nie zawsze przynoszą oczekiwane rezultaty. W związku z tym podejmowane są właśnie próby opracowania innych niż obecnie dostępne metod terapii tego schorzenia. Okazuje się, że pomoc w tym przypadku możemy uzyskać od… bakterii.

Już w 2014 roku odkryto substancję o nazwie serinikwinon – związek ten wyizolowano z organizmów żyjących w morskiej wodzie, rzadko spotykanych drobnoustrojów bakteryjnych. W warunkach in vitro okazywało się, że substancja cechuje się antagonizmem w stosunku do komórek czerniaka, zaobserwowano również i to, że serinikwinon wpływał na aktywność proteiny, która stymulowała proliferację komórek tego nowotworu. To jednak nie koniec – uczeni widząc to, jak duży może być potencjał tego związku, podjęli się kolejnych skupionych wokół niego badań. Przede wszystkim przeanalizowali oni jego dokładną strukturę, dzięki czemu wykryli, co dokładnie odpowiada za to, że serinikwinon wywiera negatywne działanie na komórki czerniaka. Specjaliści podjęli się również prac nad tym, aby łatwiejsze stało się oczyszczanie pochodzącego od bakterii związku oraz nad tym, by uczynić go bardziej rozpuszczalnym w wodzie.

Zanim serinikwinon stanie się rzeczywiście dostępny w leczeniu czerniaka, z pewnością upłynie jeszcze trochę czasu. To jednak, że pojawiają się nowe doniesienia dotyczące metod leczenia tego nowotworu, może tylko cieszyć – możliwe w końcu jest to, że wreszcie doczekamy się sytuacji, że rokowania chorych na czerniaka będą zdecydowanie lepsze niż obecnie.

Piśmiennictwo
Reklama
(0)
Komentarze