Zaloguj
Reklama

Badania przesiewowe a rak prostaty

Badania przesiewowe a rak prostaty
Fot. ojoimages
(0)

Scyntygrafia kości i tomografia komputerowa u pacjentów z niskim ryzykiem raka generują niepotrzebne koszty.

Reklama

Jedynie w przypadku mężczyzn, u których stwierdzono jednoznacznie podwyższone ryzyko wystąpienia raka prostaty, zalecana jest scyntygrafia kości (badanie przy użyciu radioaktywnego izotopu technetu 99m) w połączeniu z tomografią komputerową. Jim Hu ze Szpitala Brigham i Kobiecego w Bostonie (USA) i współpracownicy przeprowadzili niedawno analizę danych pochodzących między innymi od kilkudziesięciu tysięcy pacjentów z omawianym nowotworem.

Zgodnie z publikacją w internetowym wydaniu czasopisma „Cancer” z 5 sierpnia tylko 34% mężczyzn z niskim i 48% ze średnim ryzykiem raka prostaty było badanych w opisany powyżej sposób. Z drugiej strony tylko 60% pacjentów obciążonych wysokim prawdopodobieństwem tego nowotworu przeszło takie badania przesiewowe. W ciągu 2 lat na takie testy wydano ponad 3,6 miliona dolarów.

Badacze przypuszczają, że ten niekorzystny stan rzeczy jest skutkiem brakiem świadomości bądź zaufania do podstaw naukowych wskazujących, u których pacjentów wykonywać scyntygrafię i tomografię komputerową, wadliwy system zachęt finansowych, zróżnicowanie praktyki w poszczególnych regionach Stanów Zjednoczonych i odmienne podejścia stosowane przez różnych lekarzy.

Piśmiennictwo
Reklama
(0)
Komentarze