użytkowników online: 2571

Onkologia - forum dla rodziny i pacjenta

Najnowsze na forum
Oceń forum: 
 (3.0)
      Grupa przeznaczona jest zarówno dla osób, które zachorowały na nowotwór jak i dla biernych obserwatorów procesu leczenia.
       O grupie Forum  Wiadomości (327) Artykuły (19) Społeczność (40) Szukaj  
                   

      Forum - Onkologia - forum dla rodziny i pacjenta

      Jak się nie poddawać, gdy dowiemy się o nowotworze? [5]

      • Dodano: 02-03-2011, 14:09
      •  
      •  
      •  
      •  
      Wiadomość o raku jest dla każdego ciosem? Jak żyć z świadomością iż jest się chorym i cieszyć się życiem?
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 03-03-2011, 11:33
      •  
      •  
      •  
      •  
      rak to choroba ktra pojawia sie nagle czesto bez wyraznych poczatkowo objawów można go porównac do grypy tyle ze grype sie wyleczy szybko z rakiem zas jest dluga droga

      wszystko boli. babcia miala naswietlanie ze wzgledu na wiek- ma osiemdziesiat lat - jej organizm moglby chemi nie wytrzymac rak zostal wyleczony w wiekszej czesci. nie mowilismy jej też na poczatku ze ma takie chorobsko. z czasem im tez wiecej wiedzielismy latwiej i w rodzinie sie o tym moówiło do wszystkiego trzeba "dorosnąc" i na wszystko przychodzi czas.
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 25-03-2011, 22:14
      •  
      •  
      •  
      •  
      Witam!
      Mój dziadek źle się czuł, jak się okazało po wykonanych badania, miał raka żołądka. Na początku ciężko było nam w to uwierzyć, jednak po krótkim czasie trzeba było się z tym pogodzić. Szybko zaczęliśmy działać. Dziadkowi od razu powiedzieliśmy o jego chorobie. Nie chcieliśmy przed nim nic ukrywać. Przetrzymywanie pacjenta w niepewności jest bardzo niebezpieczne. Im dłużej się czeka z powiadomieniem chorego, tym trudniej nam to przychodzi.
      Uważam, że pacjent od początku powinien wiedzieć o swoich problemach zdrowotnych, nie będzie miał do nikogo pretensji,że coś się przed osobą chorą ukrywało, mniej będzie się denerwował.
      Jeśli ktoś chciałby o coś zapytać w sprawie leczenia, czy nowotworu, radioterapii, chemioterapii, itp. proszę pisać. Jestem na bieżąco,chętnie pomogę.
      Pozdrawiam.
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 23-07-2011, 20:40
      •  
      •  
      •  
      •  
      pomozecie mi i wystawicie osobista opinie na ten temat . natomiast w styczniu 2011 wykryto poprzez usg jamy brzusznej powiekszenie wezlow chlonnych krezkowych jak i zaotrzewnowych oraz powiekszona sledzione .moj lekarz pediatra zlecil badania krwi ktore mialy wykluczyc nowotwor zrobilam je synkowi . nie byly ani dobre ani az tak zle skierowal nas na oddzial w celu diagnostyki tam nas splawili i powiedzieloi ze synek ma to po przebytej chorobie robili mu jakies badania,pasozyty i ldh ktore wykrywa rozwoj raka mial je wszystkie w normie wiec ani nie mial pasozytow ani nie byl chory na jakas infekcjie i to ldh tez mial w normie .wypisali nas do domu poczym ja udalam sie z nim na oddzial onkologi tam powiedzieli ze maly nie ma przeciwcial odpornosciowych i musimy go dzoszczepic na wzw b . rowniez robili mu to ldh i bylo w normie ale o 100 jednostek wyzsze niz w poprzednim szpitalu .pani profesor powiedziala zebysmy zrobili dziecku za 3 miesiace kontrol usg i ldh nie stwierdzila choroby nowotworowej na dzien dzisiejszy tak napisala . minely 3 miesiace moj synek dalej skarzy sie na bole brzucha zrobilismy mu usg nic sie nie zmienilo zrobilismy takrze ldh i wynik jest ponad norme o 50 jednostek . lekarz wytlumaczyl ze musimy wracac na onkologie bo to swiadczy ze choroba nootworowa sie rozwija i musza zrobic mu biopsje wezla zeby wiedziec na 100 % wizyte mamy n 5 sierpnia nie w szpitalu tylko w poradni gdzie tam lekarz zadecydyje czy potzrebna jest biopsja . myslalam ze szlag mnie trafi jak to uslyszalam ! kochani co mam robic moj lekarz rodzinny nie owijal w bawelne powiedzial ze oni musza wkoncu zrobic mu cos konkretnego tomograf,rezonans albo ta biopsje !! wydaje mi sie ze naszym polskim lekarzom sie nie spieszy ale pozniej bedzie juz za pozno !co poradzicie na ten temat czy byliscie w takiej sytuacji?? czy wezly i sledziona swiadcza o chloniaku ?piszcie frown frown
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 30-07-2011, 17:50

      wiadomość usunięta z powodu naruszenia regulaminu Forum

      treść wiadomości zachowana w archiwum


      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź

      Podobne dyskusje