Onkologia - forum dla rodziny i pacjenta

Najnowsze na forum
Oceń forum: 
 (3.0)
      Grupa przeznaczona jest zarówno dla osób, które zachorowały na nowotwór jak i dla biernych obserwatorów procesu leczenia.
       O grupie Forum  Wiadomości (188) Artykuły (11) Społeczność (36) Szukaj  
                   

      Forum - Onkologia - forum dla rodziny i pacjenta

      nasze doświadczenia [15]

      • Najnowszy komentarz w tym wątku
      •  
      • Dodano: 25-08-2011, 17:44

      wiadomość usunięta z powodu naruszenia regulaminu Forum

      treść wiadomości zachowana w archiwum


      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 02-12-2009, 15:57
      •  
      •  
      •  
      •  
      Piszcie jakie macie doświadczenia z walka z glejakiem.My jesteśmy na początku tej drogi walki z glejakiem wielopostaciowym w lipcu postawiono diagnozę . Wcześniej czyli od listopada 2005 był to nowotwory gleju gwiaździstego jednak przekształcił się w glejaka wielopostaciowego.Mąż nie dopuszcza myśli że nie ma dla niego ratunku.
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      edytowano: 02-12-2009, 16:02
      • Dodano: 29-12-2009, 10:38
      •  
      •  
      •  
      •  
      Moja przyjaciolka byla operowana z powodu glejaka 13 lat temu.5 lat po operacji zdecydowala sie urodzic dziecko (miala ciecie ces).
      Jakas szansa jest zawsze...
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 04-01-2010, 19:34
      •  
      •  
      •  
      •  
      Tylko pogratulować!! Tyle że mój mąż ma glejaka wielopostaciowego a z tego co czytałam w necie to najgorszy rodzaj guza mózgU
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 05-01-2010, 22:36
      •  
      •  
      •  
      •  
      76w6dpowiedzcie coś o oponiaku m&amp eek acute;zgu ,mam go wg tk.zbyszek.
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 15-02-2010, 19:42
      •  
      •  
      •  
      •  
      Gość 2010-01-05 22:36:18 76w6dpowiedzcie coś o oponiaku m&amp eek acute;zgu ,mam go wg tk.zbyszek.
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 06-04-2010, 17:44
      •  
      •  
      •  
      •  
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 30-04-2010, 20:52
      •  
      •  
      •  
      •  
      Wiem że nie ma szansy na wyleczenie glejaka wielopostaciowego ale jeśli jest jakaś szansa na przedłużenie mężowi życia to chcę z niej skorzystać.Czasami brak mi już sił na walkę bo nie wiem co można jeszcze zrobić. cry żeby był z nami chodz jeden dzień dłużej.
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 1 głos
      Oddano 1 głos
      • Dodano: 06-06-2010, 22:41
      •  
      •  
      •  
      •  
      Musisz być blisko z mężem jak najdłużej aby nie zapominał że ma bliskich i żebyś ty i wasza rodzina nie miała wyrzutów sumienia że coś nie zostało dopowiedziane. Moja mam jest po dwóch operacjach Po pierwszej w ciągu 2 miesięcy wróciła do chyba lepszego stanu niż przed operacją Była pełna życia! Druga operacja nie poszła tak jakbyśmy chcieli. Mama była leczona Temodalem i inna chemia ale to źle znosiła Teraz jesteśmy jak najbliżej niej Nie trać nadziei
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 27-12-2010, 10:07
      •  
      •  
      •  
      •  
      Nie trać nadziei, tyle teraz jest leków nowej generacji które czasem potrafią zdziałać cuda przy leczeniu nowotworów. W rodzinie jedna osoba chorowała na nowotwór ( nie był to rak mózgu ) i pomógł jej preparat avastin. Trzeba przyznać, że lek nie jest tani ( za najmniejszą, pojedynczą dawkę płaciłam w aptece juventy ok. 1,5 tys. zł ), ale patrząc z perspektywy czasu było warto. Popytaj, posprawdzaj może w przypadku schorzenia Twojego męża też uda się znaleźć jakiś cudowny środek!
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 07-02-2011, 08:03
      •  
      •  
      •  
      •  
      Co do avastinu ... rzeczywiście lek przynosi dobre efekty, a stosuje się go nie tylko w leczeniu nowotworów ale również przy schorzeniach oczu. Popytajcie lekarzy na pewno to potwierdzą. Myślę, że w przyszłości lek będzie refundowany, ale jak na razie trzeba za niego płacić z własnej kieszeni. Faktycznie apteki juventy to jedno z nielicznych łatwo dostępnych gdzie lek można kupić.
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź

      Podobne dyskusje