Zaloguj
Reklama

Zdrowie to więcej niż brak choroby

Zdrowie to więcej niż brak choroby
Fot. medforum
(5)

Rozmowa z dr. med. Tomaszem Tomasikiem, prezesem Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce

Czy zajmowanie się przemocą w rodzinie jest rolą lekarza?

Zdrowie to coś więcej niż brak choroby. Według definicji WHO to fizyczny, psychiczny i społeczny dobrostan pacjenta. Przemoc w rodzinie – czy to w odniesieniu do współmałżonka, czy do dziecka, dziadka czy babki – jest  natomiast poważnym zakłóceniem  tego dobrostanu.

Kieruje Pan Kolegium Lekarzy Rodzinnych.  Czy pańscy koledzy dostrzegają problem przemocy w rodzinie?

Lekarz rodzinny to specjalista, który koncentruje się nie tylko na zapobieganiu, rozpoznawaniu i  leczeniu chorób, ale bierze też pod uwagę szersze uwarunkowania. Dlatego musi uwzględniać w opiece nad pacjentem konteksty rodzinny i społeczny. Takie podejście to jedno z pryncypiów medycyny rodzinnej. Wydaje się, że  symptomy doświadczania przemocy lekarz rodzinny może rozpoznać szybciej niż jakikolwiek inny specjalista.

Niestety w życiu bywa inaczej. Nawet jeśli lekarz podejrzewa, że przyczyną dolegliwości jest doznawanie przemocy, to zazwyczaj zwycięża myślenie: „To   prywatna sprawa pacjentki czy pacjenta, to nie moje życie”.

Niestety, tak jest. Istnieje wiele powodów takiej sytuacji. Jednym z nich jest na pewno poczucie, że obowiązkiem lekarza jest przede wszystkim leczenie chorych, a nie zajmowanie się jakimikolwiek innymi kwestiami. To jednak zbyt wąskie pojmowanie naszej roli.

Od czego powinna zacząć się zmiana sytuacji?

Myślę, że w przypadku lekarzy rodzinnych od refleksji. Obawiam się, że wielu z nas ma ograniczone umiejętności, jeśli chodzi o rozpoznawanie zjawiska przemocy w rodzinie i  nie wie jak postępować w takiej sytuacji. W trakcie edukacji  medycznej mało uwagi poświęca się problemowi przemocy. Ustawodawcy może się wydawać, że jeżeli uchwali odpowiednią ustawę, nałoży na lekarzy pewne obowiązki,  to  już wystarczy. Tymczasem potrzebna jest zmiana mentalna w podejściu każdego lekarza. Po pierwsze zaakceptowanie obowiązku, jaki na nim spoczywa, po drugie –uświadomienie sobie ewentualnego braku wiedzy, wreszcie zaś – włożenie wysiłku w nabycie odpowiednich umiejętności. Dlatego wspieramy kampanię „Lekarzu, reaguj na przemoc!”.

(5)
Reklama
Komentarze