Zaloguj
Reklama

Panowie, nie wstydźcie się! Badanie prostaty może uratować Wam życie

Autorzy: Barbara Wyszyńska, KonkretPR
Panowie, nie wstydźcie się! Badanie prostaty może uratować Wam życie
Fot. panthermedia
(0)

Raka prostaty co roku diagnozuje się u ponad 15 tys. mężczyzn w Polsce, a wskaźnik umieralności wśród pacjentów z tą chorobą sięga nawet 50 proc. Wcześnie wykryty rak daje bardzo duże szanse na pełne wyleczenie. Dlaczego więc tylu Polaków umiera na ten nowotwór?

Reklama

Rak prostaty stanowi piątą najczęstszą przyczynę śmierci polskich mężczyzn. Wśród nowotworów ustępuje tylko rakowi płuc. Z powodu guzów tego niewielkiego gruczołu znajdującego się pod pęcherzem moczowym co roku umiera ponad 5 tys. Polaków. Co więcej, liczba zachorowań z roku na rok rośnie. Według danych Krajowego Rejestru Nowotworów w przeciągu ostatnich 30 lat zachorowalność wzrosła blisko siedmiokrotnie. Polska jest jednym z niewielu państw, w których – wbrew ogólnemu trendowi – zachorowalność i umieralność na nowotwór gruczołu krokowego (jak czasem nazywana jest prostata) wzrasta.

Czas przełamać tabu. Wizyta u urologa może uratować życie

Większą liczbę zachorowań można wyjaśnić coraz dłuższą średnią życia mężczyzn, ponieważ wraz z wiekiem prawdopodobieństwo raka prostaty rośnie. Mamy też lepsze metody diagnostyczne, które pozwalają na wcześniejsze wykrycie nowotworu. Aby jednak wytłumaczyć wysoką śmiertelność w Polsce, należy zwrócić uwagę na późną wykrywalność tej choroby. Mężczyźni nie przeprowadzają zalecanych badań oraz ignorują wczesne objawy nowotworu. Pacjenci często zgłaszają się do lekarza, kiedy pojawią się objawy związane z przerzutami do układu kostnego. Jednym z nich są chroniczne bóle kości, w szczególności miednicy, kręgosłupa i kości udowych. W tym momencie zazwyczaj jest już za późno na pełne wyleczenie. Marcin Włodarczyk ze stowarzyszenia Gladiator, pomagającego pacjentom dotkniętym nowotworami układu moczowego, powodu takiego zachowania upatruje we wstydzie.

– Mężczyźni w ogóle nie rozmawiają o chorobach, a w szczególności boją się rozmawiać o chorobach związanych z ich układem moczowym. Dlatego bardzo ważne jest edukowanie, ponieważ dla wielu pacjentów nawet samo badanie kojarzy się z odarciem z męskości. Tym bardziej przyznanie się, że zostali dotknięci taką chorobą, powoduje często brak pewności siebie i wyobrażenie o utracie męskości. Niestety taki, nazwijmy to, >>męski<< upór może mieć tragiczne skutki – mówi.

Nowotwory gruczołu krokowego powoli przestają być jednak tabu. O swojej wygranej walce z tą chorobą otwarcie mówią choćby aktorzy Robert De Niro, Ben Stiller czy Maciej Damięcki. Co roku także, by zwiększać świadomość oraz zachęcać do regularnych badań, wielu mężczyzn na całym świecie bierze udział w akcji „movember”, która polega na niegoleniu wąsów przez cały listopad.

Częste oddawanie moczu to niepokojący objaw

Choć rak prostaty nie daje charakterystycznych objawów, są pewne symptomy, które powinny zostać skonsultowane z lekarzem rodzinnym lub urologiem.

Uwagę pacjenta lub jego rodziny powinno zwrócić częste oddawanie moczu, zarówno w dzień, jak i w nocy. I choć objawy te najczęściej związane są z łagodnym powiększeniem prostaty, mogą także występować przy nowotworze tego narządu. Mężczyźni, którzy wielokrotnie  muszą korzystać z łazienki, a mimo to mają uczucie pełnego pęcherza, powinni zgłosić się do lekarza na badanie urologiczne, które będzie miało na celu m.in. wykluczenie raka prostaty – mówi dr n. med. Roman Sosnowski z Kliniki Nowotworów Układu Moczowego Centrum Onkologii Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie.

Dr Roman Sosnowski podkreśla także, że innym, bardzo ważnym objawem, którego nie można bagatelizować jest krew w moczu.

– W takich sytuacjach należy niezwłocznie wykonać badanie USG układu moczowego, a także, jeśli lekarz zaleci, cystoskopię – wyjaśnia.

Wstępna diagnoza jest już możliwa u lekarza pierwszego kontaktu

Podstawowym badaniem, jakie wykonuje się w celu diagnozy raka prostaty, jest badanie per rectum. Wykonywanie jest przez lekarza palcem wprowadzonym przez odbytnicę pacjenta. Lekarz poprzez dotyk sprawdza, czy prostata nie jest powiększona i czy na jej powierzchni nie pojawiły się niepokojące guzki. Badanie jest szybkie, bezbolesne i można je przeprowadzić u lekarza pierwszego kontaktu. Powinno być wykonywane corocznie przez każdego mężczyznę po 40. roku życia, szczególnie jeśli w rodzinie wystąpiły przypadki nowotworu prostaty.

fot. panthermedia

Inną metodą stosowaną w diagnostyce chorób gruczołu krokowego jest pomiar poziomu antygenu PSA we krwi. Pozwala on z dużą skutecznością określić, czy z prostatą pacjenta nie dzieje się nic niepokojącego. Wysoka wartość PSA jest wskazaniem do przeprowadzenia dalszej diagnostyki. Polega ona na przeprowadzeniu biopsji, której wynik z dużym prawdopodobieństwem umożliwia określenie, czy mamy do czynienia z nowotworem oraz jakiego jest on typu.

Piśmiennictwo

Informacja prasowa


Reklama
(0)
Komentarze